24 sty 2017

Marzenie N.

   Chciałabym być pisarzem. Mogłabym całymi dniami poświęcać się pisaniu i wymyślaniu niestworzonych historii, piciu kawy, oglądaniu i czytaniu (żeby złapać wenę), słuchaniu muzyki, która sprawiałaby, że pisałoby mi się jeszcze lepiej, informowaniu o postępach na blogu, twitterze, facebooku, snapchacie, graniu w gry, śpiewaniu, sprawdzaniu błędów, tworzeniu profili bohaterów, rozmowach z osobami, które nadzorowałyby moją pracę, odpisywaniu czytelnikom na listy i prywatne wiadomości, jedzeniu słodkości, wydawaniu swoich ciężko zarobionych pieniędzy (w końcu w czym pokaże się na spotkaniu z fanami?), opowiadaniu znajomym jakie to moje życie jest ciężkie, a zarazem wspaniałe (niech zazdroszczą!), wychodzeniu do sklepu po jogurt i robieniu sobie zdjęć z dziesiątkami fanów, którzy akurat w tym momencie byli w sklepie, piciu wina do wieczornego pisania, zarwanych nockach z powodu pisania (a raczej szukania weny do pisania)...
   Jest tylko jeden problem. Nie pijam kawy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz